niedziela, 11 stycznia 2009

Towarzystwa inwestycyjne

Główny warszawski indeks zaliczył w piątek kolejny dzień przeceny
i znalazł się w strefie silnego wsparcia (2550 - 2600 pkt.). Strefa
ta powinna wyzwolić przynajmniej niewielki wzrost. Mam jednak
wątpliwości, czy wzrost będzie stabilny.

Podejrzewam, iż Towarzystwa Inwestycyjne po raz kolejny wykorzystają
niewielkie odbicie do sprzedaży pakietów akcji spółek Wig 20. Tym samym
indeks będzie miał problemy, by zbliżyć się do lokalnego szczytu.
Sygnałem wejścia w rynek będzie dopiero pokonanie linii trendu
spadkowego, która przebiega aktualnie na poziomie ok.2730 pkt.

W krótkim odreagowaniu wzrostowym powinny pomóc indeksy w USA. Moim
zdaniem Dow Jones i S&P500 zaczęły wzrost na fali C korekcyjnego zygzaka.
Docelowy poziom fali C na indeksie S&P500 to poziomy 1320-30 pkt.
Jeżeli te założenie jest prawdziwe, to po zakończeniu wzrostowego zygzaka
czekać nas będzie bardzo trudny okres na giełdzie. Kolejna fala spadkowa
może przypominać tą ze stycznia 2008 roku.

Spółka GTC ponownie powróciła w rejon silnego oporu. Agresywni gracze
mogą ustawić zlecenie z limitem aktywacji na poziomie ok.30,80 zł.
Jeżeli spółka na zakończenie sesji pokona ten poziom, można będzie
liczyć na szybki wzrost do poziomu 34 - 36 zł. Zanegowanie ewentualnego
wybicia nastąpi, gdy spółka zechce zejść poniżej 30 zł.

Brak komentarzy: