niedziela, 11 stycznia 2009

Indeks WIG20

Początek dzisiejszej sesji to klasyczna próba zanegowania wczorajszej
czarnej świecy. Klasycznie też szarża byków zakończyła się na połowie
tej świecy. Od tego momentu indeks Wig20 zaczął swoją przecenę, a na
ostatnim fixingu została zamknięta luka hossy. Dodatkowo indeks zszedł
poniżej średniej 15 - dniowej.

Zachowanie indeksów na 2 ostatnich sesjach sugeruje dalszą obniżkę indeksu.
Duży kapitał - który rządzi rynkiem - najwyraźniej uznał wczoraj, iż
linia trendu jest odpowiednim miejscem do zakończenia inwestycji.

Obserwując strukturę fal indeksu Wig20, można dostrzec zakończony zygzak
w formie A-B-C. Co gorsza, mam wrażenie, iż ostatnia 5 podfala była
załamana i nie osiągnęła nowego szczytu. Załamana fala zdarza się
co prawda niezmiernie rzadko, lecz w obecnej chwili ciężko mi znaleźć
alternatywne oznaczenie fal. Załamana fala oznacza zawsze kłopoty na rynku.
Bardzo ważna wydaje się teraz struktura spadku.

Trochę nadziei na przyszłość dostarczają indeksy w USA i Europie Zachodniej.
Na wykresach zaczynają się tworzyć trójkąty, co sugeruje jeszcze jedną
falę wzrostową. W przypadku indeksów w USA jest to trójkąt zwyżkujący.
Czy jednak nasz rynek będzie stać na jeszcze jedną zwyżkę?

Sygnałem kupna na indeksach w USA będzie wybicie "górą" z trójkątów.
W dłuższej perspektywie trójkąty nie świadczą o niczym dobrym. Trójkąt
pojawia się w określonych miejscach jako fala B lub 4. Nigdy jako fala 2.
Oznacza to, iż ruch w USA będzie prawdopodobnie typowym zygzakiem A-B-C
(trójkąty to fala B). Zgodnie z teorią - po wzrostowej fali C - powinniśmy
powrócić do spadków.

GTC wykonało dziś klasyczną próbę powrotu w okolice czarnej świecy.
MSX po zejściu poniżej średniem 15 - dniowej przyspieszył spadek. Dodadkowo
została przebita linia przyspieszonego trendu wzrostowego, co sugerowało
pogłębienie spadku.

Brak komentarzy: