Początek dzisiejszej sesji to klasyczna próba zanegowania wczorajszej
czarnej świecy. Klasycznie też szarża byków zakończyła się na połowie
tej świecy. Od tego momentu indeks Wig20 zaczął swoją przecenę, a na
ostatnim fixingu została zamknięta luka hossy. Dodatkowo indeks zszedł
poniżej średniej 15 - dniowej.
Zachowanie indeksów na 2 ostatnich sesjach sugeruje dalszą obniżkę indeksu.
Duży kapitał - który rządzi rynkiem - najwyraźniej uznał wczoraj, iż
linia trendu jest odpowiednim miejscem do zakończenia inwestycji.
Obserwując strukturę fal indeksu Wig20, można dostrzec zakończony zygzak
w formie A-B-C. Co gorsza, mam wrażenie, iż ostatnia 5 podfala była
załamana i nie osiągnęła nowego szczytu. Załamana fala zdarza się
co prawda niezmiernie rzadko, lecz w obecnej chwili ciężko mi znaleźć
alternatywne oznaczenie fal. Załamana fala oznacza zawsze kłopoty na rynku.
Bardzo ważna wydaje się teraz struktura spadku.
Trochę nadziei na przyszłość dostarczają indeksy w USA i Europie Zachodniej.
Na wykresach zaczynają się tworzyć trójkąty, co sugeruje jeszcze jedną
falę wzrostową. W przypadku indeksów w USA jest to trójkąt zwyżkujący.
Czy jednak nasz rynek będzie stać na jeszcze jedną zwyżkę?
Sygnałem kupna na indeksach w USA będzie wybicie "górą" z trójkątów.
W dłuższej perspektywie trójkąty nie świadczą o niczym dobrym. Trójkąt
pojawia się w określonych miejscach jako fala B lub 4. Nigdy jako fala 2.
Oznacza to, iż ruch w USA będzie prawdopodobnie typowym zygzakiem A-B-C
(trójkąty to fala B). Zgodnie z teorią - po wzrostowej fali C - powinniśmy
powrócić do spadków.
GTC wykonało dziś klasyczną próbę powrotu w okolice czarnej świecy.
MSX po zejściu poniżej średniem 15 - dniowej przyspieszył spadek. Dodadkowo
została przebita linia przyspieszonego trendu wzrostowego, co sugerowało
pogłębienie spadku.
niedziela, 11 stycznia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz