niedziela, 11 stycznia 2009

Fundusze inwestycyjne

Wczoraj po bardzo udanej sesji w USA (prawie 3% wzrosty) wydawało się,
iż nasz rynek podejmnie próbę ataku na linie trendu spadkowego.
Niewielkiego impetu starczyło tylko na początek sesji. Potem nastąpiła
masowa sprzedaż akcji Wig20. Fundusze inwestycyjne zaczęły masową
wyprzedaż, być może także zagranica opuszcza nasz rynek. To sygnał,
którego nie można lekceważyć.

Druga nieudana próba ataku na linie trendu spadkowego może spowodować
powrót niedźwiedzi na parkiet. Dodatkowo na wykresie widoczny jest
podwójny szczyt oraz negatywna dywergencja na godzinowym wykresie MACD.
Dziś na fixingu kurs Wig20 naruszył "górną" część luki hossy.
Teraz wsparciem pozostaje poziom 2650 pkt. Gdyby wsparcie zostało
pokonane, rynek może zacząc opadać w szybkim tempie.

Mając na uwadze powyższe czynniki, zdecydowaliśmy dziś o zamknięciu pozycji.
Taka strategia wydaje się bezpieczniejsza. Rynkiem rządzi duży kapitał, któremu
i my musimy się podporządkować. Niech inni swoim kapitałem walczą z linią
trendu spadkowego. Jeżeli uda się pokonać kluczowy opór - wrócimy na rynek.
Na dzień dzisiejszy, więcej jest przesłanek swiadczących o możliwym
osłabieniu indeksu.

Sam zadaję sobie pytanie, czy to już koniec korekty wzrostowej, czy może
chwilowa słabość naszego indeksu? Teoretyczny zasięg korekty - o którym
pisaliśmy w lipcu (2750 - 2800 pkt.) - został już spełniony. W takim wypadku
założę, iż wzrost był ruchem korekcyjnym spadku zainicjowanego w połowie
maja. Jeżeli rynek miałby wykonać korektę całej bessy, musielibyśmy pokonać
linię trendu spadkowego. Wtedy możliwy byłby wzrost do poziomu 3050 pkt.
Patrząc na dzisiejszą agresję sprzedających, trudno uwierzyć w taki scenariusz.
Linia trendu staje się bowiem motywem do masowej wyprzedaży akcji.

Brak komentarzy: